Po chwili się uspokoił. Ostatnio raz otarł łzy i zeskoczył z gałęzi, ale nie odezwał się ani słowem, tylko zaczął iść w stronę obozu. Nie wiedział, jak zareaguje Lodowa Gwiazda. Nie wiedział też, że to jego matka i że mu wybaczyła. Uważał ją tylko za przywódczynię, nie miał pojęcia o tym, że to ta biała kotka jest tą, której szukał całe życie. Nie miał pojęcia o tym, że jest jego matką.
Róża?