Stanęli przed legowiskiem przywódczyni, gotowi do wejścia.
- Zostawię was samych. - Położyła mu łapę na ramieniu, uśmiechając się słodko. - Uwierz mi, będzie dobrze.
Miauknęła coś na pożegnanie i pognała do kociarni, aby zobaczyć jak się miewa Lamparcica.
Lodowa, Mroczny? .3.