18 lut 2016

Od Lodowej Gwiazdy

Przeniosła wzrok na wejście do obozu, gdzie zobaczyła ruch. Czarna Róża wróciła z polowania. Przywódczyni skinęła do niej łebkiem, witając się. Podobało jej się to, że wojowniczka tak stara się dla klanu.
- Doskonała robota, Czarna Różo. - powiedziała, gdy kotka do niej podeszła. Zastanawiała się ostatnio nad wyborem zastępcy klanu i najprawdopodobniej zostanie nim właśnie ta wojowniczka. - Chciałabym, abyś poszła dzisiaj na patrol granicy z Klanem Bieli. Ostatnio często ich tam widuję, kto wie, czy nie zechcą przejąć naszych terenów. - jej głos pozostał spokojny.
Słońce oświetliło już tereny i rozpoczął się dzień. Przywódczyni zeskoczyła ze skały, podeszła do stosu zdobyczy i wzięła stamtąd niewielką mysz. Przycupnęła i zaczęła jeść.


Wojownicy?
Aveline Gross (Land Of Grafic)