- Mroczny Szepcie, nie podoba mi się twoje zachowanie. - powiedziała.
Wojownik popatrzył na nią znudzonym wzrokiem i nie odpowiedział. Gdyby tylko wiedział, że tak mi na nim zależy, może byłby milszy? Mój synek...
Wyszła z legowiska wojowników.
- Może porozmawiam z nim jutro. Dzisiaj nie mam siły. - po czym nie czekając na reakcję odeszła do legowiska.
Róża?