- Co robimy ze zdrajcą? - Fuknęła z pogardą Róża, przystawiając zakrwawione pazury do gardła Mrocznego Szeptu. - Jedno słowo moja Pani a ten tutaj pożegna się z życiem.
Była gotowa bez wahania zabić czarnego wojownika, jeśli tylko jej przywódczyni wyrazi na to zgodę.
Lodowa? ŻĄDAM DŁUGIEGO OPA GDZIE NAPISZESZ O TYM JAK MROCZNY SIĘ WYBUDZIŁ ETC >:C