~
Obudził się, słysząc głos swojej matki. Ceremonia tej małej od Czarnej Róży. Miał nadzieję, że ta nie zostanie jego terminatorką, bo jej nie lubił i nie miał czasu na jej treningi, bo całe dnie poświęcał swojej córeczce, która ciągle rosła i była bardzo ciekawa wszystkiego wokół. Poszedł pod skałę przywódczyni i tam usiadł, a po chwili obok niego znalazła się Wiatr.
(C.D Lodową Gwiazdą)