19 lut 2016

Od Czarnej Róży

Wąsy jej zadrgały, gdy słyszała słowa czarnego wojownika. Odstawiła Lamparcice na ziemie.
- Leć do kociarni. - Liznęła ją po karku, a koteczka odbiegła. Róża podeszła tymczasem do młodego wojownika. Oczy po raz kolejny całkowicie straciły blask, tak, jakby zastępczyni Błękitu była martwa. - A powinno cię to obchodzić, zuchwały mysi móżdżku.
Nie miała zamiaru się z nim kłócić - machnęła tylko ogonem i odeszła.


Mroczny? B)
Aveline Gross (Land Of Grafic)