- Leć pod wysoką skałę, zaraz przyjdę.
Kicia posłusznie wstała i wybiegła z kociarni. Tymczasem Róża weszła do legowiska wojowników. Ognisty Wąs ciągle spał. Rzuciła kamieniem w jego stronę. Trafiła prosto w głowę, z czego była dumna.
- Ognisty Wąsie, popielico jedna, wstawaj, Lodowa Gwiazda zwołała zebranie. - Zaśmiała się szara.
Wyszła z legowiska wojowników, i przysiadła pod wysoką skałą, obok swojej podopiecznej.
Lodowa?